Ruch. Oddech. Trochę luzu 
Mam dla Was propozycję na kilka dni, podczas których zwalniamy, ruszamy ciało, łapiemy oddech i po prostu dobrze ze sobą jesteśmy.
Bez spiny. Bez napiętego grafiku. Bez potrzeby, żeby cokolwiek „osiągać”.
Będzie trochę jogi, trochę natury, muzyka, medytacja, kreatywność, dobre jedzenie i dużo przestrzeni na to, żeby pobyć, pogadać, pośmiać się i naprawdę odpocząć.
RUCH
Czekają nas m.in. warsztaty i praktyka Jiva Mukti z Julią Durkiewicz, joga flow, Hatha joga, pranayama i poranne rozruszanie.
ODDECH
Będzie czas na wyciszenie, medytację, świadomy oddech i po prostu… nicnierobienie.
TROCHĘ LUZU
Ognisko, piknik nad wodą, las, malowanie przy winie, muzyka, koncert na misach i wieczory bez wielkiego planu.
Czyli dokładnie tyle struktury, ile potrzeba i tyle luzu, żeby reszta wydarzyła się sama.